To nie jest takie trudne, jak może się to wydawać!

Ostatnio pod jednym z naszych brytyjskich case study pojawił się taki komentarz: „Należy jeszcze dodać, ze przy wszelakich zmianach architektonicznych, jak otwieranie przestrzeni itp. trzeba mieć odpowiednie pozwolenia, które są kosztowne i czasochłonne”.

 

To nie do końca tak.

Po pierwsze, nie w każdym przypadku otwierania przestrzeni wymagany jest certyfikat Building Regulations (czyli brytyjskiego odpowiednika nadzoru budowalnego). W przypadku,  w którym dzieliłyśmy się jakiś czas temu – gdzie otworzyliśmy przestrzeń w domku parterowym – po konsultacji z inżynierem budowlanym (structural engineer) i inspektorem budowlanym okazało się, że żadna z ścian nie była nośna i nie potrzeba było certyfikatu building regs.

 

Po drugie, z reguły pozwolenia na budowę (planning permission) wymagane są tylko przy „grubszych” przebudowach. Pewne przebudowy / dobudówki podpadają po tzw. „permitted development”, czyli przekształcenia niewymagające pozwolenia na budowę. Większość wewnętrznych przekształceń zalicza się właśnie do permitted development. Aby dokładnie sprawdzić, kiedy jest wymagane pozwolenie, poproś wydział planowania przestrzennego w radzie gminy (council’s planning department) o przewodnik – wyślą Ci obszerny pdf z rysunkami.

 

Po trzecie, nawet jeśli wymagany jest certyfikat Building Regulations – to nie jest czasochłonna sprawa, zazwyczaj cały proces trwa nie więcej niż tydzień! Czasem po aplikacji inspektor przychodził nawet w przeciągu paru tygodni. Opłaty różnią się z jednej rady gminy do drugiej, ale zazwyczaj jest to kwestia kilkuset funtów. Podobnej opłaty możemy się spodziewać za opinię inżyniera budowlanego, która jest niezbędna do załączenia do aplikacji.

 

Subskrybuj!

Notka o autorze

Marta Smith

Inwestuje w nieruchomości i buduje sieć butikowych hoteli w Walii. W ciągu zaledwie 5 lat wykonała ponad 100 projektów inwestycyjnych i zbudowała portfel nieruchomości w postaci 20 własnych domów na wynajem długoterminowy w UK oraz kilkunastu domów i mieszkań na najem krótkoterminowy w podnajmie. Zaczynając inwestować chciała uzyskać wymarzony dochód pasywny, by móc podróżować po świecie, a dzisiaj to coś znacznie więcej. Kocha inspirować innych do osiągania finansowej niezależności.