Wyszukiwanie ofert na rynku nieruchomości nie jest łatwym zadaniem.

Spędzanie wielu godzin przed ekranem komputera na systematycznym przeglądaniu portali po pewnym czasie może zniechęcić każdego. A może jednak istnieje łatwiejszy sposób? O tym, jak szukać i analizować rynek mieszkań opowiada Michał Lidzbarski, twórca Asystenta Rentiera, niezwykle praktycznego narzędzia, które pozwala na szybkie monitorowanie ofert na rynku nieruchomości w skali całego kraju. Korzystanie z niego pozwoli ci na ocenę aktualnej sytuacji na rynku oraz ułatwi znalezienie okazji inwestycyjnych.

Asystent Rentiera jest odpowiedzią na potrzebę inwestorów, dla których znalezienie okazji inwestycyjnej jest nie lada wyzwaniem. Powstało narzędzie, które przeszukuje cały internet w celu znalezienia wybranej nieruchomości – mieszkania, domu lub działki. W kilku kliknięciach pozwala ono wyselekcjonować ogłoszenia z całego internetu, poznać historię cen ofertowych w danej okolicy czy rozeznać rynek lokalny z zawężeniem do jednej dzielnicy.

Obecnie w Asystencie Rentiera można korzystać z 20 filtrów, które pozwalają jak najlepiej ustawić kryteria wyszukiwania. Co więcej, ustawienia można zapisać, dzięki czemu użytkownik otrzymuje wiadomości z ogłoszeniami spełniającymi wybrane kryteria. W przyszłości wprowadzona będzie również płatna już usługa powiadomień SMS-owych.

Informacja o dostępności oferty jest natychmiastowa. Jak tylko pojawi się nowe ogłoszenie i system je przetworzy, wysyłany jest alert do klienta. Przy szukaniu okazji inwestycyjnych problemem nie jest duża konkurencja, ale mała liczba takich nieruchomości, które wystawione są w okazyjnej cenie. Dlatego szybkość reakcji jest kluczowa.

Inwestor, który jako jeden z pierwszych zadzwoni, umówi się na spotkanie, ma większe szanse na sfinalizowanie transakcji. System dziennie analizuje 14 000 ogłoszeń z całej Polski, czyli przez cztery miesiące Asystent Rentiera zebrał już informacje o półtora miliona nieruchomościach z 286 miast w Polsce. A jeśli jakieś miasto nie jest uwzględnione w wyszukiwarce, klient może napisać prośbę o jego dodanie.

Jednak jeśli ktoś chce regularnie inwestować na tym rynku, ciągłe liczenie na okazję w postaci taniego mieszkania może być trudne. Na szczęście są również takie nieruchomości, w których nieuważny inwestor nie dostrzeże okazji. Dlatego priorytetem jest nauczenie się nie tylko efektywnego szukania, ale również dostrzegania nieoczywistych okazji oraz umiejętnego wydobywania z nich potencjału.

Sposobów na takie inwestycje może być wiele. Inwestorzy coraz częściej wychodzą poza swój rejon działania i poszukują ciekawych projektów w innych miejscowościach, a nawet wybierają mało popularne jeszcze strategie inwestycyjne. Przykładowo można przenieść działalność do małego miasta, gdzie ceny nieruchomości są nieporównywalnie niższe niż w dużych miastach.

Dużo bezpieczniej jest zainwestować w cztery mieszkania za 250 000 zł w mniejszym mieście powiatowym niż w jedno za 1 000 000 zł w Warszawie czy w Krakowie. Choć jest to dobra nieruchomość na długoterminową inwestycję, problemem może być wyjście z niej, które może trwać dłużej niż w przypadku mniejszego mieszkania.

Równie obiecującą strategią jest przerabianie domów jednorodzinnych na mieszkania. Przykładowo w Bydgoszczy średnia cena metra kwadratowego domu to 3000 zł, a mieszkania już 5700 zł, czyli prawie dwa razy więcej. Stosunkowo droższe są tam ceny działek – około 150 zł za m kw, jednak mając wszystkie dane, można łatwo obliczyć, że robiąc dwa mieszkania w jednym domu, można sporo zarobić.

Asystent Rentiera ma kilka ciekawych funkcji, które ułatwią twoją pracę. Pierwsza z nich to możliwość filtrowania według ceny, metrażu, miasta, minimalnej ceny za metr, rodzaju oferty – od osób prywatnych lub agencji oraz rynku – pierwotny lub wtórny.

Druga to wyrażenia kluczowe, czyli szukanie ogłoszeń, które mają w swojej treści konkretne słowa: „długi”, „do generalnego remontu”, „okazja”, „pilnie”, „tanio”, „wyjeżdżam”, lub wykluczania konkretnych fraz, jak „po remoncie”. Jeśli lubisz analizować i zestawiać dane, to narzędzie na pewno przypadnie ci do gustu. Skorzystają z niego również biura inwestorów, które chciałyby zobaczyć potencjał danego rynku – spadki i wzrosty cen czy też średnie ceny danego rodzaju nieruchomości.

Początkujący inwestorzy bardzo często mają problem z wyceną danej inwestycji. Za ile można sprzedać nieruchomość, aby na niej zarobić? Asystent Rentiera jest w tym nieoceniony. Filtrując oferty z Gdańska z ostatnich 30 dni, okaże się, że średnia cena za metr kwadratowy mieszkania to 9000 zł. Jednak wyników jest aż 7000! Zawężając poszukiwania do jednej dzielnicy Zaspy, otrzymujemy 97 wyników ze średnią ceną 9300 zł za m kw. Pokazuje to, jak po wyszczególnieniu tego, czego szukamy, dane stają się coraz dokładniejsze.

Po wykluczeniu mieszkań do remontu zostaje 74 ogłoszeń. Zawężamy do piętra, ilości pokoi lub metrażu. W przedziale 60m kw. wychodzi jedynie 6 mieszkań w cenie 11 000 zł za m kw, z czego 5 pochodzi od osób prywatnych. Najtańsza nieruchomość jest wystawiona za 7900 zł za m kw. Te dane są bezcenne przy układaniu budżetu własnego projektu.

Asystent Rentiera, choć bardzo ułatwia inwestorom poszukiwania, nie zastąpi sprawdzonych sposobów na zdobywanie informacji. Aby znaleźć okazję, trzeba przede wszystkim ułożyć dokładny plan działania, oglądać nieruchomości, rozmawiać z ludźmi – właścicielami i agentami – a przede wszystkim systematycznie analizować rynek w wybranych zakresach – względem ceny, metrażu, lokalizacji czy ilości pokoi.

Kluczowy jest przede wszystkim refleks. Ważne jest, aby być jednym z pierwszych inwestorów, którzy odpowiedzą na ofertę, ponieważ przy setnej rozmowie klient może nie być już taki rozmowny i otwarty jak przy pierwszych dziesięciu. A często właśnie umiejętne nawiązanie porozumienia z właścicielem mieszkania przesądza o sprzedaży nieruchomości.

PROMOCYJNA oferta Asystenta Rentiera dla Kobiecej Strony Inwestowania jest TUTAJ.

 

 

Artykuł powstał na podstawie podcastu Ruszamy Nieruchomości nr 112 – Jak przeszukiwać rynek by znaleźć okazję inwestycyjną?

 

Notka o autorkach