Wasze sukcesy są naszymi sukcesami!
Dwie Marty: Jakiej strategii używasz?

Beata Szygenda: Najem na doby. Pierwsze mieszkanie w podnajmie, drugie kupione na kredyt oraz wynajem mieszkania na pokoje (w podnajmie).

 

Marty: Skąd przyszedł Ci pomysł na inwestowanie?

Beata: Pomysł na inwestowanie w nieruchomości dojrzewał we mnie od dłuższego czasu. Wynajmowi na doby przyglądałam się od miesięcy, jednak to Marty uświadomiły mi, że cały ten proces można zautomatyzować i nie trzeba być uwiązanym do swoich mieszkań i pracy 24/h. Kończyłam turystykę i rekreacje ale od jakiegoś czasu nie pracowałam już w zawodzie, bardzo się cieszę, że mogłam wrócić i że w pracy mam kontakt i mogę wykorzystywać znajomość języków obcych.

 

Marty: Gdzie inwestujesz?

Beata: W Poznaniu.

 

Marty: Kilka zdań na temat Twojej inwestycji. Jak ją znalazłaś czy coś Cię zaskoczyło?

Beata: Mieszkanie dla studentów (najem na pokoje) należy do rodziny, jego właścicielka wyjeżdżała do Hiszpanii, a ja zapytałam czy mogę jej pomóc w opiece nad nim. Wszystko to działo się podczas kursów Dwóch Mart, więc dokładnie wiedziałam na co zwracać uwagę, jak rozmawiać z właścicielem. Wynajmuję studentom Erasmusa. Sporo osób dziwi się, że chce mi się co pół rok szukać najemców. Jednak sama byłam na Erasmusie i czerpię dużo frajdy z tego, że mogę pomagać zagranicznym studentom, nie tylko w kwestii zakwaterowania, ale też na innych płaszczyznach.
Jeżeli chodzi o apartamenty, to miesiącami przeglądałam oferty w sieci i udało się. Wówczas nie współpracowałam jeszcze z żadnym biurem nieruchomości.

 

Marty: Czy inwestycja przebiegła zgodnie z planem?

Beata: Oczywiście, że nie! Zgodnie z planem to powinnam ferie zimowe spędzić w Australii. Problemy finansowe i techniczne bardzo opóźniły realizacje i zakończenie moich inwestycji. Szerzej opisałam to w punkcie dotyczącym przezwyciężania przeszkód.

 

Marty: Jeśli możesz, podziel się kluczowymi liczbami: jak np. miesięczny przepływ gotówki, cena zakupu, cena remontu, cena sprzedaży, zwrot z inwestycji, itp.

Beata:
– miesięczny przepływ gotówki w październiku 2018 – 14 400 zł w związku z tym, że inwestycja jest w toku i co kilka tygodniu wprowadzamy na rynek nowy apartament, to nasze przychody nie są stabilne i co miesiąc się zwiększają.
– Mieszkanie 94 m² – 475 000 zł – trzy apartamenty; mieszkanie 34 m² – 240 000 m²
– Większe mieszkanie – remont w trakcie, szacowana kwota remontu + pełne wyposażenie = 280 000 zł; mniejsze mieszkanie – kwota remontu + pełne wyposażenie = 80 000 zł
– Szacowany zwrot z inwestycji: 12%

 

Marty: Czy ukończyłaś jakiś nasz kurs? W czym Ci pomógł?

Beata: Ukończyłam drugą edycję kursu „Pani na Włościach” oraz pierwszą edycję „Najem na doby od A do Z”.
Oba kursy to duża porcja wiedzy praktycznej dla kogoś, kto zaraz zamierza lub zaczyna działać w tej branży. Dostałam przysłowiowego ”kopa” do działania. Byłam pełna optymizmu, ale z drugiej strony wiedziałam, że nie będzie łatwo, że przeszkody będą na pewno, ale nie ma co się załamywać tylko trzeba brnąć do przodu. Oprócz cennych informacji praktycznych, dzięki którym naprawdę można zaoszczędzić pieniądze to równie cenne były dla mnie informacje typowo użytkowe np. najlepsza kanapa rozkładana – wygodna, trwała, niedroga i sprawdzona. Uczestnicy kursu chętnie wymieniają się swoim doświadczeniem i dzielą wiedzą, dlatego zamiast spędzać godziny nad poszukiwaniami różnych rzeczy w internecie mogłam od razu działać. Zaoszczędziłam mnóstwo czasu i pieniędzy.

 

Marty: Jakie przeszkody przezwyciężyłaś na swojej drodze?

Beata: Było i jest ich sporo, głównie to przeszkody finansowe ale również i techniczne. Te pierwsze są oczywiście większe, nie posłuchałam się do końca Mart i wszystko postawiłam na jedną kartę. Zostawiłam pracę na etacie, wcześniej wzięłam kredyty na moje inwestycje. Niestety excel, wyliczenia i kalendarz rozjechał się z rzeczywistością. Byłam w połowie drogi i nie wyobrażałam sobie, żeby się wycofać. Drugim rozwiązaniem było znalezienie – pożyczenie więcej pieniędzy. Wybrałam tą drogę, nadal nią kroczę i mam nadzieję, że będzie dobrze. Apartamenty przynoszą mi dochody, więc musi się udać.
Marty ostrzegały przed przeinwestowaniem, mówiły aby na początek nie wkładać za dużo, bądź wszystkiego w remont i urządzanie mieszkań.
Jednak zrobiłam to trochę celowo, widziałam jak na rynku pojawia się coraz więcej apartamentów. Przeglądając booking za każdym razem było ich coraz więcej… wszystkie ładne. Dlatego chciałam, aby moje nie tylko były ładne, porządne, ale też oryginalne i wyróżniające się spośród innych. Każdy z nich ma swoją historię. W każdym z miast – nazwy poszczególnych apartamentów – przeżyłam przygodę. Każdy jest inny i tak samo cenny dla mnie, w ich przygotowanie włożyłam dużo serca. Są goście, którzy to czują i to jest dla nas bardzo cenne.
A z problemami technicznymi, które pojawiają się na okrągło doskonale radzi sobie mój mąż, w końcu jest inżynierem.

 

Marty: Jakie masz plany na przyszłość?

Beata: Na razie chcę wykończyć mój czwarty apartament – Bliss Apartments New York. Zrobię podsumowanie całego roku kalendarzowego w wynajmie krótkoterminowym i jak uda mi się wyjść na prostą z finansami to zabieram się za pierwszego flipa. Mam nadzieję, że w 2019 zrobię więcej niż jednego.

 

Marty: Jak można Cię znaleźć?

Beata: Zapraszam na moją stronę: www.blissapartments.pl

Można mnie również znaleźć na fb: https://www.facebook.com/BlissApartmentsPoznan/ – chociaż z fanpagem dopiero rozpoczynamy zabawę.

Jesteśmy oczywiście na booking.com, Airbnb oraz Expedia.

O tym jak zacząć z najmem na doby mówimy m.in. w webinarze: Jak ogarnąć najem krótkoterminowy oraz Kurs Najem na Doby.

Zobacz webinar – Jak ogarnąć najem krótkoterminowy!

Szczegóły – Kliknij w obrazek

Notka o naszych kursantach

Beata Szygenda Bliss Apartments

Jak na absolwentkę Turystyki i Rekreacji Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu przystało zaczynałam od podróżowania i pomieszkiwania w różnych zakątkach świata. Potem był czas pracy w zawodzie (hotele, biura podróży), swojego pierwszego biznesu – Fitness dla Pań, aż po pracę urzędnika zajmującego się zamówieniami publicznymi.

Temat własnego biznesu polegającego wynajmie apartamentów dla turystów rozwijał się od dawna z tyłu głowy, nadchodzące okrągłe urodziny były tym momentem, w którym od marzeń przeszłam do działania! Z pomocą dwóch Mart oczywiście.
Pół roku temu otworzyłam swój pierwszy apartament na wynajem krótkoterminowy w centrum Poznania, za kilka dni rusza czwarty z Bliss Apartments, w planach jest kolejny. W moim portfolio znajduje się również mieszkanie na wynajem długoterminowy dla studentów zagranicznych.

W przygotowanie apartamentów wraz z mężem włożyliśmy dużo dobrych emocji. To nie tylko apartamenty, które mają zarabiać ale to również nasza przygoda – ta z przeszłości: podróżowanie, życie w innych krajach oraz ta obecna. Radość czerpię z zadowolenia gości, z ich miłych słów. Czuję, że doceniają wyjątkowość Bliss Apartments – taka jest misja.

To jednak nie koniec, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wkraczam w rynek nieruchomości w Poznaniu, zamierzam wykorzystywać również inne strategie. Już teraz spacer po mieście to dla mnie wyszukiwanie perełek, analiza i dostosowywanie nieruchomości do różnych strategii. Bez pośpiechu, bo zdaję sobie sprawę, że przede mną jeszcze sporo nauki, aczkolwiek konsekwentnie zamierzam realizować swoje cele.