Co z tym WIBOR-em? I jakie to może mieć znaczenie dla Ciebie, kredytobiorco?

Zgodnie z rozporządzeniem unijnym do 2020 roku, WIBOR powinien zostać dostosowany do stawek referencyjnych Unii Europejskiej lub powinien powstać zupełnie nowy wskaźnik referencyjny. Zmiany są nieuniknione, jednak ciągle nie wiemy dokładnie, co się stanie z WIBOR-em. Zainspirowana rozmową z Joanną Bąk, postanowiłam poszukać odpowiedzi na pytanie, które dość często słyszę również od moich klientów.

 

Jaki to będzie wskaźnik? Jaka to będzie stawka?

Jeszcze nie wiadomo, ale, że coś się szykuje, widać już po zapisach, które pojawiają się w nowych umowach kredytowych. Banki już zabezpieczają się na tę okoliczność i dodają dodatkowe sformułowania w umowach. W związku z tym, jeśli już masz kredyt hipoteczny albo zamierzasz go wziąć, warto, abyś zapoznał się z tym tematem. Niech ten artykuł będzie dla Ciebie zachętą do dalszych poszukiwań.

 

Co to jest ten WIBOR?

WIBOR to wskaźnik referencyjny, który określa ceny, po jakich banki będą pożyczały pieniądze na określony czas. Jest to część oprocentowania, która wpływa na wysokość raty danego kredytu. Jeśli rozłożymy oprocentowanie na czynniki pierwsze, to zauważymy, że składa się ono marży banku i właśnie rzeczonej stawki referencyjnej, którą w Polsce jest WIBOR, przy kredytach w euro – EBOR, a przy kredytach we franku – LIBOR.

Przy kredytach hipotecznych zazwyczaj będzie wskazany 3-miesięczny WIBOR, ale jeśli ktoś zawiera umowę kredytową z ING to będzie to WIBOR 6-miesięczny, a w przypadku niektórych kredytów sprzed 5-7 mamy do czynienia z WIBOR-em 12 miesięcznym.

 

Od czego zależy WIBOR?

Wysokość WIBOR zależy od mechanizmów rynkowych takich jak tempo rozwoju gospodarczego naszego kraju, inflacja oraz kondycja kluczowych działów gospodarki. Wskaźnik ogłaszany jest przez NBP od 1992 roku.

Jeśli przyjrzymy się historycznemu wykresowi WIBOR-u, to zobaczymy jak na przestrzeni lat WIBOR spadał. Od 2004 roku WIBOR jest na niskim poziomie, w związku z czym możliwości udzielenia kredytu na nieruchomości przeciętnemu Kowalskiemu się otworzyły.

 

Planowane zmiany

W 2016 roku Unia Europejska wydała rozporządzenie, że nie może być tak, że wskaźniki muszą być ujednolicone. To rozporządzenie mówi o tym, że kraje Unii, w tym Polska, musi dostosować stawkę referencyjną do rynku europejskiego. Administrator WIBOR-u, którym w Polsce od 2017 roku jest GPW Benchmark, czyli Giełda Papierów Wartościowych, ma czas do końca 2019 roku albo do określenia nowego wskaźnika, albo do dostosowania WIBOR-u do tego, co jest w Unii. W każdym kraju jest inny wskaźnik, a czasem nawet więcej niż jeden, na przykład w Wielkiej Brytanii jest nowy wskaźnik Sonia, obok LIBOR-u i angielski Bank Centralny nie zdecydował jeszcze, który z nich będzie tym przewodnim.

Obecnie w umowach kredytowych pojawiają się nowe zapisy, które wskazują na „WIBOR lub inny wskaźnik referencyjny”. Umowy odnoszą się do tej zmiany jako do „planowanego działania na wypadek zaprzestania opracowania wskaźnika referencyjnego wykorzystywanego w umowie”. W umowie często można też znaleźć informację, że jeśli powstanie nowy wskaźnik to automatycznie wchodzi w miejsce WIBOR. Co jednak z umowami, w których jeszcze ta kwestia nie była uregulowana?
Można spodziewać się odgórnej regulacji lub aneksów do umów.

 

WIBOR a etyka bankowa

WIBOR to jest czynnik zmienny oprocentowania, na które klient nie ma wpływu. Ustawa o kredycie hipotecznym wskazuje, że banki musi poinformować i uświadamiać klientów, że zaciągając kredyt o zmiennym oprocentowaniu, ponosi ryzyko, że rata kredytu może wzrosnąć (oczywiście może również zmaleć) Podpisując umowę kredytową, klient dostaje historyczny wykres tego, jak kształtował się WIBOR oraz informację o tym, jak zmieniłaby się rata kredytu, gdyby WIBOR był na poziomie 3%, 5%, 8% i 10%.

Jeżeli wiążesz się z bankiem na kilkanaście czy więcej lat, to warto wiedzieć, z czego składa się oprocentowanie i jaki będzie miało wpływ na Twoją ratę. Czytaj dokładnie umowy kredytowe, paragraf po paragrafie a w razie wątpliwości, skonsultuj się z doradcą kredytowym bądź prawnikiem.

 

Artykuł powstał na podstawie 89 odcinka podcastu RuszamyNieruchomości:
https://podcast.ruszamynieruchomosci.pl/rn89/

Wywiad Marty Baczewskiej-Golik z Joanną Bąk, która zajmuje się pośredniczeniem w uzyskaniu kredytów na zakup nieruchomości.

 

 

Notka o autorkach

 

Marta Baczewska-Golik

Podcaster & Agent Nieruchomości

Marta Baczewska-Golik, przedsiębiorca, właścicielka agencji nieruchomości, autorka podcastu Ruszamy Nieruchomości. Pośredniczyła w transakcjach o wartości blisko 80 mln zł dzięki czemu zdobyła ogromną wiedzę i doświadczenie na temat rynku nieruchomości oraz aspektów prawnych.

Pracowała na rynku w kryzysie i na tzw. górce. Wie dokładnie jak szybko i skutecznie sprzedawać nieruchomości niezależnie od sytuacji na rynku. Opanowała do perfekcji przygotowanie nieruchomości do sprzedaży i prowadzenie procesu sprzedaży tak, aby uzyskało wyższą cenę niż ofertowa.

Z powodzeniem podnajmowała i zarządzała apartamentami w Sopocie o wartości 8 mln zł. Jest mistrzem w układaniu biznesu tak, aby móc pozwolić sobie na długie wakacje, podróże, oraz czas dla najbliższych. Zawsze dąży do sytuacji WIN-WIN.

Sama inwestuje w grunty, wierzytelności i obecnie przygotowuje swoją pierwszą inwestycję deweloperską.

 

Joanna Bąk

Moi Klienci to rezultat długoterminowych relacji i zaufanie, którym mnie darzą.
Większość mojego życia zawodowego stanowią finanse. Przerobiłam praktycznie każdą sytuację Klientów i mało co jest w stanie mnie zaskoczyć.

Wiedza jest w tej branży podstawową umiejętnością – ja swoją zdobywałam 10 lat.
Lubię się dzielić doświadczeniem z innymi, dlatego postanowiłam, że czas najwyższy, aby robić to na większą skalę. Prosto i zrozumiale, czyli tak jak w procesie wnioskowania o kredyt za moim pośrednictwem.